FLOREK

Florek został zabrany ze schroniska w Rybowie.

Jak tylko trafił do Fundacji przeszedł szereg badań, w tym także u ortopedy. Pomimo tego, że jest to młody pies wykryto guz, ale także pozrywane więzadła w kolanach oraz luźne rzepki. Guz został szybko usunięty. Niestety histopatologia potwierdziła, że to jest mastocytoma (nowotwór z komórek tucznych). Na szczęście jest to postać o niskim stopniu złośliwości.

Natomiast na naprawę chirurgiczną kolan i łokci jest już za późno. To co możemy zrobić, to ostrzykiwanie kwasem hialuronowy ze sterydem. Dodatkowo otrzymuje środki przeciwbólowe, aby chodzenie nie sprawiało mu tyle bólu.