ANDZIA

Przyjechała do Fundacji w lipcu 2025 roku z przytuliska, gdzie spędziła dużo czasu w budzie z inną suczką, która poszła do adopcji. To spowodowało załamanie psychiczne. Jak trafiła do nas, to nie dawała się dotykać i nie chodziła na spacery. Teraz wychodzi do ogrodu wraz z pozostałymi psami, leży na kanapie i z chęcia przybiega po smaczki, jak odwiedzają nas goście.